Warszawa
+ 48 22 6373038
office@mmlegal.pl

Aktualności

Niedopełnienie obowiązku zwrotu kluczyków do skradzionego auta, nie w każdym przypadku uzasadnia odmowę wypłaty odszkodowania

Date of publication: 05/12/17

W nocy, z prywatnej posesji, naszemu Klientowi skradziono wartościowy pojazd wraz z oryginalnym kluczykiem, po uprzedniej kradzieży z domu kluczyka. Ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania.

Broniąc się przed roszczeniem Klienta, ubezpieczyciel powoływał się na przewidziane umową okoliczności zwalniające ubezpieczyciela z obowiązku wypłaty odszkodowania za skradziony pojazd, o jakich mowa w OWU. Ubezpieczyciel wyjaśnił, że po zaistnieniu szkody, Klient nie zwrócił dwóch zadeklarowanych w umowie kompletów kluczyków do pojazdu, a zatem nie zachodzą podstawy do wypłaty odszkodowania.

Ponadto, zarzucił Klientowi niedochowanie należytej staranności przy zabezpieczeniu kluczyków do auta, które w ocenie ubezpieczyciela stanowiło bezpośrednią przyczynę utraty kluczyka, a w konsekwencji kradzież pojazdu.

Według Sądu Rejonowego w Warszawie, który orzekał w tej sprawie, niedopełnienie obowiązku zwrotu kluczyków do skradzionego auta stanowiącego przedmiot umowy ubezpieczenia nie w każdym przypadku uzasadnia odmowę wypłaty odszkodowania. Umowa przewiduje bowiem ochronę ubezpieczeniową także w wypadku utraty pojazdu, która jest wynikiem utraty lub zniszczenia kluczyka. Skoro ubezpieczyciel, będący wszakże autorem wzorca umownego OWU, powiązał swoją odpowiedzialność odszkodowawczą m.in. z utratą przez uprawnionego kluczyka do pojazdu to oczywistym jest , że w tym konkretnym wypadku ubezpieczony nie będzie w stanie zwrócić ubezpieczycielowi utraconych kluczyków lub sterownika, a zatem do wypłaty świadczenia dojdzie pomimo niewydania ubezpieczycielowi wszystkich zadeklarowanych kompletów kluczyków.

Okoliczności utraty kluczyków do auta pozostały nieznane, niemniej dla Sądu, wedle prawdopodobieństwa graniczącego z pewnością utrata kluczyków pozostała w związku z kradzieżą.

Jak słusznie zauważył Sąd, chcąc zwolnić się z odpowiedzialności za zapłatę odszkodowania pozwany ubezpieczyciel winien był wykazać, że zachodzi jedna z przewidzianych umową okoliczności egzoneracyjnych.  Pozwany dowodu takiego nie przedstawił, ponieważ przede wszystkim nie wykazał w jakich okolicznościach powódka utraciła kluczyki do spornego pojazdu, a w konsekwencji nie mógł dowieść, że utrata nastąpiła w okolicznościach uzasadniających postawienie powódce zarzutu niezabezpieczenia kluczyków przed osobami nieupoważnionymi. Brak dowodu na okoliczność, iż utrata kluczyków była wynikiem niedbalstwa powoda skutkuje ustaleniem, że było to zdarzenie losowe. Od skutków takich właśnie zdarzeń powód ubezpieczył się, zawierając z pozwanym umowę ubezpieczenia autocasco.

Jedną z analizowanych przez Sąd hipotez utraty kluczyka, była jego kradzież torby znajdującej się w szafie usytuowanej przy drzwiach wejściowych w domu. Ubezpieczyciel podnosił brak śladów włamania do domu, czym zarzucał niezamknięcie drzwi wejściowych na klucz, co oznacza rażące niedbalstwo powoda i w konsekwencji kradzież kluczyka. Sąd uznał, że gdyby nawet przyjąć, że do utraty kluczyków doszło w tych okolicznościach, to brak jest podstaw do postawienia powodowi zarzutu zaniedbania w sytuacji gdy kluczyki skradziono z torby w szafie w domu, znajdującym się na terenie zamkniętej posesji.

Taki zarzut byłby uzasadniony, gdyby przykładowo powód pozostawił torbę lub kurtkę z kluczykami bez nadzoru w miejscu publicznym, po czym oddaliłby się na odległość, z której nie mógłby obserwować torby (np. na wieszaku w teatrze bądź restauracji, w przedziale pociągu, który opuścił itp). W przekonaniu Sądu nie można przyjąć, że w celu wywiązania się z obowiązku należytego zabezpieczenia mienia przed kradzieżą należy zawsze zamykać drzwi wejściowe na klucz, nawet jeśli wszyscy mieszkańcy są w domu. Gdyby uznać, że dom jest zabezpieczony tylko wówczas gdy jest zamknięty to należałoby przyjąć, że osoby zamieszkujące na parterze (bądź jak powód – wolnostojących domach) nie powinny też otwierać okien, przez które także można dostać się do środka. Takie założenie prowadziłoby do nieakceptowalnych wniosków. Umowa stron wprost wymienia przypadki niedbalstwa ubezpieczonego skutkujące zwolnieniem Ubezpieczyciela z odpowiedzialności (np. pozostawienie kluczyków do auta w stacyjce i opuszczenie pojazdu). Przypadki określone w umowie można zakwalifikować jako rażące niedbalstwo ubezpieczonego. Zdaniem Sądu schowanie kluczyków w torbie umieszczonej w domowej szafie znajdującej się na ogrodzonej i strzeżonej posesji nie stanowi przejawu nienależytego zabezpieczenia kluczyków lub rażącego niedbalstwa. 

Możliwość kradzieży portfela lub kluczy z torebki praktycznie nie jest możliwa do wyeliminowania, dlatego właśnie powszechne jest zawieranie umów ubezpieczenia mienia na wypadek kradzieży.

Wyrok jest prawomocny, ubezpieczyciel wypłacił Klientowi odszkodowanie w pełnej wysokości.

W prowadzeniu sprawy aktywnie uczestniczył aplikant radcowski Paweł Dmowski